Jak kupić sobie czas

Mówi się, że czas to jedyna rzecz, której nie możemy kupić, ale czy na pewno?

Każdy z nas gdzieś pracuje, jak nie na dla kogoś, to pracujemy dla samych siebie prowadząc swoją firmę czy spółkę. Spędzamy w pracy średnio od 10 do 12 godzin dziennie (wliczając dojazd do pracy). Oczywiście niektórzy z nas pracują dłużej bądź krócej, niemniej jednak na naszą pracę poświęcamy prawie połowę swojego życia.

Może i czasu nie da się kupić, ale da się pracować mniej, czyli można czas zaoszczędzić by wykorzystać go do ciekawszych celów niż nasza praca.

Pytanie: jak to zrobić?

Są różne sposoby, np. delegowanie zadań (w przypadku bycia przedsiębiorcą), ale jest taki jeden sposób, który działa dla każdego: zatrudnić swoje pieniądze by pracowały na ciebie.

Czy będzie to kupienie Bitcoina, Ethereum, czy innych kryptowalut, czy będą to udziały w spółkach, nie ma większego znaczenia – ważne by z roku na rok zatrudniać co raz więcej pieniędzy by te pracowały na naszą rzecz.

Na początku głównym źródłem naszego utrzymania będzie wypłata wynagrodzenia, ale z roku na rok wpływy z giełdy będą bardziej widoczne. Po pewnym czasie wpływy z giełdy będą stanowiły 20% naszego budżetu, potem 50%, aż kiedyś się okaże, że jest to prawie 100% i nasza praca w sumie średnio jest nam potrzebna.

Policzyłem kiedyś w Excelu, że osoba zarabiająca miesięcznie 5 tysięcy zł na rękę, inwestując co miesiąc przez 10 lat po 500 zł (10% swojego dochodu, 6 tys zł rocznie) po 20 latach będzie milionerem. Mówię tu o naprawdę przeciętnych stopach zwrotu – jak ktoś będzie dobry to zrobi to o wiele szybciej.

Reasumując: inwestowanie (zatrudnianie naszych pieniędzy) jest najlepszą drogą do posiadania większej ilości czasu dla siebie (urlop 3 razy w roku?), dla swojej rodziny (a może w tym roku urlop 4 razy?), podróżowania, uprawiania sportu, zajmowania się swoim hobby i wszystkim innym na co wcześniej nie mieliśmy czasu, a chcieliśmy spróbować.